Jest taki czas .......
-
Jest taki czas .......
27/10/2025
Jest taki czas, kiedy bardziej niż zwykle myślimy o naszych obecnych, nieobecnych, tych, którzy odeszli z fizycznego świata. Wspominamy czas ze wspólnego życia. To jesienne dni, w okolicach Święta Zmarłych, kiedy wspomnienia o bliskich stają się szczególnie obecne w naszych myślach. Pojawia się zaduma i cicha obecność tych, których już nie ma wśród nas, ale na zawsze są w naszych sercach. W okolicy Święta Zmarłych jesień staje się szczególnie pełna zadumy, natura powoli zasypia, a my, patrząc na jej przemijanie, czujemy bliżej obecność naszych obecnych nieobecnych.
Są wierzenia, które dają nam pocieszenie i nadzieję, której potrzebujemy po stracie. Jednym z nich jest koncepcja Tęczowego Mostu, związana z wierzeniami życia po śmierci zwierząt domowych. Jest to symboliczna wizja miejsca, gdzie trafiają dusze naszych zwierzaków po śmierci, by czekać na ponowne spotkanie z Nami. Znajduje się ono tuż przed niebem. Jest to cudowna, kolorowa przestrzeń, z zieloną trawą, strumyczkami i światłem. To miejsce bez chorób i cierpienia. Tu zwierzęta odzyskują zdrowie, młodość i energię. Czekają na swojego ludzkiego członka rodziny aż umrze, wtedy razem przekraczają tęczowy most i wędrują do nieba. Zwierzaki, które nie miały opiekuna idą prosto do nieba.
Tęczowy most to nazwa łąki, jak i przylegającego do niej mostu. Koncepcja jest oparta na moście Bifrost, mitycznym tęczowym moście, który w mitologii nordyckiej łączy świat śmiertelnika – Midgardem i królestwo Bogów – Asgardem. Jest opisywany jako płonący, tęczowy most, odzwierciedlający zjawisko takie jak tęcza. Koncepcja nie ma jednej, jasnej genezy. Inspiruje się motywami nieba, raju i mostu jako przejścia między światami.
Została spopularyzowana przez anonimowy wiersz – Rainbow bridge, który powstał w latach 80 lub 90 XX wieku. Autorstwo przypisuje się Paulowi C. Dahmowi, Williamowi N Brittonowi, Edwinowi L Coxowi, Ednie Clyne Rekhy, żaden nie jest jednoznacznie uznany za autora.Z kolei Kristy Robinett w książce Tęczowy most – opowieści czworonożnych przyjaciół z nieba, która jest medium o zdolnościach parapsychologicznych, podaje, że zwierzęta po śmierci ciała fizycznego wędrują w stronę światła prosto do nieba. Według autorki futrzaki nie muszą otrzymywać tych samych lekcji co ludzie np. przegląd dusz, anielski obóz (po wyjaśnienia zainteresowanych odsyłam do książki), ponieważ nie są one istotami tak skomplikowanymi jak My i jest w nich dużo więcej wybaczania. W niebie zwierzak rzuca się w objęcia swego opiekuna, a jeżeli on nie przeszedł jeszcze na drugą stronę o zwierzaka dba dusza przywiązana do owego opiekuna do chwili, w której zakończy swoją ziemską wędrówkę. W niebie zwierzaki żyją komfortowo, bawią się i leżakują w towarzystwie innych dusz.
Jestem wdzięczna za silną więź z moimi obecnymi nieobecnymi, za miłość i ich ważność w moim życiu. Śmierć kogoś bliskiego uświadamia nam, że mamy tylko jedno krótkie życie. Będzie w nim dzień i noc, uśmiech i smutki, radość i cierpienie. Dla mnie śmierć bliskiej istoty to bardzo intymne przeżycie, bez względu na to, ile osób jest wokół nas. Po jej odejściu nic nie pozostaje takie samo.
Pielęgnuję relacje ze zmarłymi osobami i zwierzakami poprzez wewnętrzne dialogi z nimi, rozmowy, w których wspominamy wspólny czas. Dzięki temu jestem blisko nich. Każdego dnia moje myśli są przy nich, ale w okolicy Święta Zmarłych zdecydowanie bardziej ich czuję.
W ten listopadowy czas przesyłam Wam trochę ciepła i czułości. Niech zostaną z Wami na zawsze.
Autor: Magdalena Michalska
*Wszystkie osoby i zwierzęta na zdjęciach to obecni nieobecni, odeszli z fizycznego świata.
Autor: Magdalena Michalska
Jeżeli chcesz podzielić się ze mną historią o swoich obecnych nieobecnych napisz: lp.pwhcim.adgam
Strona używa plików cookies do celów funkcjonalnych oraz statystycznych